Header Ads

Nie lubią mnie w szkole i jestem sama - co robić?

Jakich dziewczyn z klasy się nie lubi? Dlaczego nie warto przejmować się ludźmi i co zrobić aby było lepiej!

Dlaczego ludzie obrażają mnie w szkole? Dlaczego nikt mnie nie lubi? Jakich dziewczyn z klasy się nie lubi? Dlaczego nie warto przejmować się ludźmi i co zrobić aby było lepiej!

   Dostałem wiadomość od pewnej młodej i sympatycznej damy. Przedstawiła mi się dodając, że ma obecnie 15 lat. Chodzi do szkoły i nie jest w niej lubiana. Ponadto  ma przyjaciela do którego bardzo się przywiązała. Na tydzień przez zeszłorocznymi świętami napisał, że przyjdzie do szkoły dopiero po nowym roku.

   Spotykają się tylko w szkole. Przyjaciel ma też inną przyjaciółkę i przyznaje, że jest o nią strasznie zazdrosna. W wiadomości dodała jeszcze:

 - Jesteś osobą która nie bierze każdego głupiego zdania do siebie, a w szkole bywa różnie. Ja takie rzeczy biorę do siebie. Co mam robić? - zapytała. Zatem gdy skończyliśmy rozmowę, po kilku dniach zapytałem czy mogę ją dla Was pokazać. Dziękuję za wyrażenie zgody i zapraszam Was do lektury.


Opanowanie emocji w młodym wieku

   Szczerze mówiąc moim zdaniem nie powinna się tak przejmować. W końcu go zobaczy po świętach. Poza tym co jeśli on znajdzie inną koleżankę albo poczuje się osaczony? Nie zarzucam narzucania się, lecz nie tylko on jest na świecie.

   W domu zawsze są jakieś zadanie do wykonania. Można pomóc opiekunom. Spotkać się z koleżanką czy kolegą. Poczytać. Powiem szczerze, że książek jest do wyboru. Obecnie czytam Lew-Starowicz - ,,Sztuka Życia". O tym jak pewien profesor podchodzi do życia i z jakich małych rzeczy się cieszy.

   Polecam również wielu innych autorów: Michał Zawadka i Jego seria ,,Chcę Być Kimś". Pisana właśnie dla osób w wieku naszej bohaterki. Warto też sięgnąć po książkę, którą napisała Paulina Mikuła - Mówiąc Inaczej. Od dawna poluję na ,,Jak spełniać Marzenia - Spróbuj niemożliwego" od Michała Maja.


Jakie dziewczyny są najgorsze - z wiekiem

   Nadgorliwe dziewczyny są najgorsze i bez urazy ale też naiwne. Bo chłopak inaczej traktuje słowa ,,kocham cię" czy ,,ślicznie wyglądasz" bo np. nasi ojcowie czy znajomi mężczyźni powtarzają - rzuć ciepłe słówko i zawsze mów, że pięknie wygląda.

   I często dla nas sukienka nie ma znaczenia. Dziewczyna kupiła, chciała, ma i jej sprawa. Chce usłyszeć, że dobrze w niej wygląda - dobrze w niej kochanie wyglądasz - i ona się uśmiecha, chłopak ma problem z głowy.
Jak dziewczyna jest naiwna, wystarczy powiedzieć byle ,,kocham cię" lub ,,bardzo cię lubię" i wystarczy. Potem oczekiwane "lubię cię" zapomni i znajdzie inną przyjaciółkę.


Dziewczyny z natury są bardziej czułe i wrażliwe
Zwłaszcza gdy chłopacy nie widzą i żartują z tego
- Patryk Tarachoń


   Chcę przestrzec zwłaszcza młode dziewczyny przed tym bo kiedyś się zawiodą i to okropnie. On może taki nie jest, być może jest tym z którym nasza koleżanka będzie spędzać 23 urodziny.
Następnie 40 wspólnie chodząc na podwójne randki.

   To co napisałem tyczy się starszych dziewczyn. Nie jesteście egoistkami ani naiwnymi kretynkami. Takim myśleniem być może taką się staniecie.


Czy zazdrość ma swoje zalety

   Zazdrość jest zła. Odbiera szczęście i radości z małych rzeczy. Czy ja zazdrosny jestem gdy moja partnerka jedzie z moim kolegą na kawę pogadać beze mnie? Nie. Ma do tego prawo. I nie wymagam tego aby wszędzie trzymała mnie za dłoń.

   Kiedyś wymagałem aby ludzie mnie lubili. Czy oczekiwałem aby ludzie chcieli ze mną rozmawiać? Nie. Rozmawiali Ci co chcieli. Podchodziły te osoby które miały ochotę podać dłoń


Jak straciłem przyjaciół

   Mój najlepszy przyjaciel oficjalnie nie chce mnie znać. Nadgorliwie chciałem mu pomóc z czymś co większość dookoła uważała za problem. Tylko gdy już mi się udało, cała reszta poszła pocieszać i kilkuletnie próby pomocy poszła na marne.
Przez moje metody uznał, że go nienawidzę i długo był opryskliwy gdy pojawiałem się w pobliżu. Czy mnie to boli? Nie. Mam wiele innych zmartwień. Żałuję ale nic na to nie poradzę. Dzięki temu nie staram się gdy ktoś tego nie oczekuje.


Byli przyjaciele jak i ci których jeszcze poznamy
Wszystko nas w życiu bardzo dużo uczy
- Patryk Tarachoń


   Grupa z którą zwykle się spotykaliśmy podzieliła się m.in. przeze mnie na mniejsze grupki, gdzie zawsze wszyscy trzymali razem i nigdy nikt nie stał pod ścianą. I okropne rzeczy o sobie już słyszałem od osoby która z nimi czasem się spotyka. W sumie od dwóch osób.

Czy mnie to obchodzi? Nie W Twoim wieku brałem do siebie. Nie ciąłem się ale zastanawiałem nad tym czy nie skończyć ze sobą. Jeżeli poczytasz mój blog dokładnie, był czas gdy mówiłem o tym więcej. Jak źle mi było w szkole i jak codzienni wrodzy poniżeniem popychali mnie w depresję. Nie poddałem się, nie myślałem o tym. Miałem gdzieś na kogo wyrosną. Wierzyłem w lepsze dni.


Kiedy wszystko się skończy i będzie lepiej

   Moje życie nie kończy się na szkole i dzieciństwie. Dążę do swoich marzeń, realizuję je.
I w sumie ani podstawówka ani gimnazjum już w moim życiu nie ma. Mam wybór. Zadaję się z tymi którymi chcę, a jak w pracy towarzystwo mi nie pasuje, zmieniam pracę. Lub wykłócam o swoje.

   Też tak będzie u Ciebie. Dorośniesz, zrozumiesz, jak bez sensu się przejmować. Poza tym szkoła i dzieciństwo to co innego. W dorosłym życiu tak się z tym spotykać nie będziesz.
Mniej osób jest bezpośrednich.


Co zrobić aby lepsze dni nadeszły szybciej

   Chociaż Ty wiele sposobów możesz już realizować. Przykładowo zebrać swoją grupę znajomych. Organizować wspólne wyjścia na rolki po lekcjach. Czasem rowery, wyjścia do parku, spotkania na ogrodzie.


Wspomnienia zawsze pozostają w naszej pamięci
Najgorzej, że przyćmiewają je te negatywne
- Patryk Tarachoń


   Najbardziej lubiłem imprezy. I chociaż przyznaję. Nie byłem pełnoletni gdy pierwszy raz się upiłem. Nauczyło mnie to wiele, ale nie polecam. Gdy na to się czeka (a nie ma co ukrywać, czeka się), pierwszy łyk piwa smakuje najlepiej. Dziadek ś.p. miał rację i kiedyś przyznasz mi rację. Nie pij póki nie skończysz pełnoletniego wieku oficjalnie.

   Najlepiej bawiliśmy się też podczas urodzin niespodzianek. Przyjaciel o którym mowa powyżej mi takie zrobił. Jeszcze teraz spotykam się z opiniami, że były dobre, ale tak dobrych urodzin nie było.


Nigdy się nikomu nie narzucaj

   Nie narzucaj się ludziom i nie martw się o to czy ktoś Ciebie lubi czy nie. Bo będziesz błędnie odbierać kogoś kto właśnie Cię lubi. A jak ktoś musi okazać, że Cię nienawidzi to jego problem nie Twój.
   Tacy ludzie właśnie w ten sposób leczą swoje kompleksy. Ktoś kto nie mówi wprost co myśli i nie rządzi nikim jest mądrzejszy. Znajdź zajęcie, spotkaj się z kimś.
Zaskocz bliskich pozytywnie. Zrób sobie coś nowego do pokoju. Porób porządki w szafkach. Wyrzuć to co zbędne. Porządna i zorganizowana dziewczyna to skarb. A takich w dzisiejszym świecie brakuje.

16 komentarzy:

  1. A nie uważasz, ze młodość ma swoje prawa i że powinna popełniać błędy żeby się na nich uczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sferze popełniania błędów i nauki na nich zgadzam się. Tylko takie poniżanie innych, albo wybranie sobie ofiary jest oznaką braku wrażliwości, którą też moim zdaniem wynosimy z domu. Rodzice nas tego uczą. Ponadto ktoś kto dowartościowuje się kimś innym, z mojego punktu widzenia nie ma żadnej wartości.

      Usuń
  2. Mnie w szkole kompletnie nikt nie rozumie, nauczyciele omijaja jak mnie wyzywaja i nic nie reaguja. A nie bede chodzic i skarzyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli pozwolisz, zastanowiłbym się nad tym dłużej czy naprawdę nikt nie zwraca na to uwagi. Nie mówię tu konkretnie o nauczycielach. Bywało, że milczałem, nie reagowałem lub widziałem jak wielu osobom żal jest innych, ale nic nie zrobili aby nie być w takiej samej sytuacji.

      Usuń
    2. Nie rozumiem po co się tak użalać? Silniejsi rządzą

      Usuń
    3. Silniejszymi są te osoby co muszą znosić głupców myślących, że są silniejszymi. Siła nie polega na poniżeniu i skrytykowaniu kogoś cichego, silnym jest ten kto takie toksyczne osoby potrafi znieść.

      Usuń
  3. Nastoletni wiek jest bardzo burzliwy, dorastanie,, hormony i co najważniejsze chęć bycia ''kimś'' w szkole, czy nawet w swojej grupie przyjaciół. Każdy uczy się jednak na swoich błędach jak czegoś spróbuje będzie wiedział czy tego żałować czy jednak nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pytanie. Skoro się uczy na błędach, z jakiej racji ma prawo zaczepiać i poniżać rówieśnika?

      Usuń
  4. Teraz młodzież ma większe wyzwanie, świat jest coraz gorszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet rodzice są coraz bardziej bezsilni.

      Usuń
  5. Czy młodziez tylko w szkole ma problemy? Może problem jest w nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jest w nich, tylko pytanie co można zrobić, jak wyjaśnić aby postępowali mądrze?

      Usuń
  6. Mnie też nie lubili w szkole a wyrosłam na normalną wariatkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie mam, z wariata wyrosłem na jeszcze większego wariata. Jedyne co się zmieniło, to dystans wobec świata i umiejętność nie przejmowania się.

      Usuń
  7. Którzy to to ja im pokażę! Nie wolno tak robić, po co w ogóle to robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Po co na co? A komu to potrzebne? ;)

      Usuń

W celu dodania komentarza wymagana jest zgoda na przetwarzanie i przechowywanie danych osobowych poprzez przypisanie treści komentarza do adresu e-mail. Podany adres email nie zostanie wykorzystany do celów marketingowych. Szczegóły w podstronie: Polityka Prywatności