Header Ads

W końcu jestem wolny!

Jak zwykle kończą ci co najbardziej dokuczają? O poradzeniu sobie z kompleksami które wmawiano!

Dlaczego nie warto przejmować się tymi co nas poniżają? Jak zwykle kończą ci co najbardziej dokuczają? O poradzeniu sobie z kompleksami które wmawiano! Jak nie przejmować się poniżaniem i kompleksami!

   Jak mi dobrze! Tak moi drodzy. W końcu to się stało i mogę być spokojny. Spokojnie się ubrać i wyjść z domu. Nie czuć tych nieprzyjemnych i męczących moją głowę myśli. Nie mam powodów do obaw, najść i poczucia winy. Nic już mi nie jest. Wszystko w porządku.


W końcu wyzwolony?

   Tak właśnie było gdy po wielu latach wyrwałem się szczęśliwy mając całkiem szczerze tę patologię w szerokim poważaniu. Nie wracałem do tego tak wiele lat. Zupełnie o tym zapomniałem. Niepamięć trwała do pewnego spaceru, gdy spotkałem się z przyjaciółką poznaną w technikum.

   Usłyszałem tamtego dnia od Niej - chciałabym być tak wyzwolona od kompleksów, spokojna i szczęśliwa jak ty. A wątpię aby mi się udało do skończenia studiów, a tym bardziej w późniejszym wieku. Jesteś jedyną osobą która osiągnęła tak wiele w tej dziedzinie.


Poniżają innych ci co najbardziej zazdroszczą tym
Co przed nikim nie muszą udawać kimś kim nie są
- Patryk Tarachoń


   I szczerze powielam te słowa. Całym serduchem życzę wyzwolenia się od tego wszystkim co mają kompleksy wynikające z poniżania, obrażania na szkolnych korytarzach, osiedlach i wśród najlepszych kolegów z koleżankami. Ten ból trwa długo, a przy życiu pozostawiają tylko najbliżsi co rozumieją, łączą się w smutku i nadzieja na zakończenie tego piekła.

>>> Jak wyzbyć się wszystkich kompleksów


Ten ból ciągnie się długo po...

   Jeszcze wiele lat po tym jak większość się wyprowadziła, została zabrana przez opiekę społeczną, wyrzucona z mieszkań, zamknięta w poprawczakach, domach dziecka czy więzieniach... Długo to za mną szło.
   Zero zaufania do kogokolwiek. Pełna fałszywość do tych co myśleli, że im ufam. Złość duszona w sobie i wiara w przyjaciół, którzy się kiedyś pojawią. Tak bardzo wyniszczało od środka kawałek po kawałku.


Nigdy nie jest się do niczego

   Świadomość że nikt nie akceptuje, nie lubi, chętnie by zrobiło krzywdę ponieważ co? Bo nie jesteśmy tacy jakimi by chcieli abyśmy byli? Właściwie ta nienawiść rówieśników wynikała z czego innego. Byłem sobą, miałem gdzieś co pomyślą inni, a przynajmniej takie stwarzałem wrażenie. To ich wyprowadzało z równowagi. Poniżając wychodzili z prostego założenia. Zmieni się albo zrozumie, iż żaden chłopak się z nim nie będzie chciał zadawać. Gorzka prawda była inna. Okazuje się, że ma kolegów, a jak ich nie ma nie potrzebuje ich towarzystwa, dobrze dogaduje się z dziewczynami. Dziewczyny miały w nosie ich i chętnie z nim trzymały. A to jeszcze bardziej prowokowało.


Każdy etap w życiu się kiedyś kończy i przychodzi lepszy
Przecież nie jesteś wyjątkiem i Ciebie też czeka lepszy czas
- Patryk Tarachoń


   Takie traktowanie ciągnęło się w innych aspektach życia. Brak pewności. Staranie się kryć ze swoją budową ciała, zachowaniem, spuszczanie przy wszystkich głowy. Omijanie tych co chcieli poznać. Zaprzyjaźnić się. Ponadto brak motywacji aby się uczyć, bo skoro jest się do niczego, do do wszystkiego? Niestety błąd.

>>> Jak postąpić gdy czujemy się niechciani


Ale i tak mam powód do dumy

   Osoby które mnie poniżały wyrosły na ćwoków. To skończeni debile. Po dziś dzień gdy ich widzę jest mi ich żal. Ich dziewczyny mają kogoś kto udaje przed nimi prawdziwego samca, a w rzeczywistości widać, że to tylko chłopak dla statusu na Facebooku. Ich decyzje, to co mają. Zero marzeń, wiary w siebie. I kto ma większe kompleksy? Ja mam powód je mieć? Bynajmniej!
   Z czasem życie udowodniło mi poprzez to co mówili mi znajomi widzący co mnie spotyka, że osoby które mi to robiły są szczerze mówiąc nikim. Tak jak pisałem. Patologiczna rodzina, oni skończyli nie lepiej. Ich obraz to nędza i rozpacz.


Poniżając nikt na mnie nie wpłyną i dalej jestem taki sam, ciesząc z małych rzeczy
Wygłupiam się i skaczę przy ognisku jak dziecko, a oni dalej mają kompleks niższości
- Patryk Tarachoń

   I w jakim celu to rozpamiętuję? Aby Ci coś uświadomić. Życie jest jest lepsze niż ruletka. Kiedyś obróci się i tak na Twoją korzyść. Wyjdziesz na ludzi, będziesz szczęśliwym człowiekiem. Przeczytaj jeszcze raz cytaty powyżej. Szczerze je napisałem opierając na swoich doświadczeniach. Więcej o tym jak wyzbyć się kompleksów i poradzić z poniżaniem przeczytasz w wymienionych w trakcie artykułu linkach. Trzymaj się!

18 komentarzy:

  1. Dziękuję ci bardzo za podzielenie sie tym z nami. Codziennie pewna grupa mnie poniza na przerwach i juz nie wiem co robic. Przez to co napisales jest mi o wiele lepiej i wiem ze nie jestem wyjątkiem. Duzo mi lzej. ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo. Słyszałem dwa razy, że to mój mały sukces, a swoimi sukcesami warto się dzielić. ;) Wiesz, jeżeli wśród białych owiec jest jedna czarna, to właśnie ta jednostka jest wyjątkowa. Możesz zastanowić się co robisz nie tak, ale koniec końców będziesz 100x silniejsza w przyszłości, to Ci gwarantuje.

      Usuń
  2. Myslalam ze chodzi o prace albo o milość. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat tekstu? Mam obok siebie wielkie szczęście i nie byłoby w tej miłości uwolnieniem się, a ogromną stratą. :) Pozdrawiam! :D

      Usuń
  3. Bardzo depresyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się. Właśnie według mnie dość motywujące! :D

      Usuń
  4. Poniosło mnie przed komputerem. W deche tekst!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztos komentarz! :D Panuj nad sobą, bo ktoś zginie. ;)

      Usuń
  5. Też chciałbym być tak wolny od tego co inni powiedzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia nastawienia i podejścia do tematu. Jeżeli tych ludzi nie będzie w przeciągu najbliższych lat w życiu, to czym tu się przejmować. Ich też nie obchodzi co o nich myślisz. Także miej to gdzieś.

      Usuń
  6. Po prostu co dajemy wraca do nas zwielokrotnione, dobrzy o tym stale pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tym co mi dokuczali nie specjalnie współczuję, chociaż i źle nie życzę. Szczęśliwy jestem, że już tej patologii nie spotykam.

      Usuń
  7. To nie wolność, to zrozumienie działania świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku czuję wolność. Zależy od nas samych jak podchodzimy do tematu. Możesz przecież czuć inaczej, prawda?

      Usuń
  8. Zrozumienie tego nie jest proste i moze ci troche zając aby ludzie to zrozumieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. kim ty wogule jestes?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiekiem tak jak Ty. Czuję, żyję i spełniam się w swoich pasjach. Pozdrawiam!

      Usuń