Header Ads

Wspieraj swoich bliskich jak należy!

Poznaj kilka prostych sposobów na to, aby być najlepszym wsparciem dla przyjaciela!

   Chcesz wiedzieć jak doradzają prawdziwi przyjaciele? Poznaj kilka prostych sposobów na to, aby być najlepszym wsparciem dla przyjaciela!
   Bardzo często popełniałem prawdopodobnie ten sam najczęstszy błąd, który i Ty popełniasz, jaki można okazać drugiemu człowiekowi. Jak się okazuje, mało kto nie postępuje w podobny sposób. Ten prosty sposób sprawia przyjaźń dużo bardziej zżytą, a wsparcie z naszej strony przynosi dużo większy rezultat! Czy wiesz już o czym mówię?


Czego oczekują od nas przyjaciele

   Jeżeli chodzi o mężczyzn to tutaj występuje prosta piłka. Gdy przyjaciel ma problem, stawia się alkohol i wysłuchuje polewając kieliszek lub najzwyczajniej w świecie otwierając z nim piwo. Czasem się doradzi, zapyta co chce zrobić albo nawiązuje do sytuacji kogoś, kto miał podobny dylemat. W każdym bądź razie jak najszybciej rozwiązać sprawę i skupić się na meczu, albo innym temacie. Raz się porusza temat i sprawa zamknięta.


Tylko gdy ktoś przychodzi do mnie z problemem
Nastawiam się aby wysłuchać, czego więcej trzeba?
- Patryk Tarachoń


   Nie raz z tego powodu wychodziliśmy na pizzę, kręgle czy bilard pogadać. My faceci inaczej podchodzimy do spraw. Wszystko wydaje się dużo prostsze.
   Pogląd na ten sposób udzielania wsparcia zmieniłem, gdy koleżanki zaczęły mi się częściej zwierzać, a przyjaciółki opowiadać o czymś, czego żadnemu mężczyźnie by nie powiedziały. W ten sposób dotarł do mnie jeden fakt. Zadałem sobie pytanie.


Czy z Kobietami jest inaczej?

   Bardzo często działało to wobec koleżanek. Chcące się wyżalić z chłopaków, będącymi oziębłymi i nieuczuciowymi frajerami. Inne załamane problemami w domu czy dolegliwościami. Przy nich nauczyłem się nie robić czegoś co najpewniej też Ci się zdarzyło i nieraz zdarza. Konkretnie doradzać w najmniej potrzebnym momencie.

   Z Paniami zawsze było inaczej. Dłużej opowiadają o problemie, jakby był limit słów, wymagany wypowiedzenia. Taka ilość, która musi się skończyć. Podobnie wylanych łez czy innych ilości ponownych spotkań, aby poruszyć ten sam dylemat po raz kolejny.
   Wtedy mnie olśniło! Zrozumiałem po co w tym momencie jestem i czego One tak naprawdę oczekują. Nie chodzi o szybki seks, pocałunek na rozluźnienie czy poprawę nastroju, albo upicie i chodzenie z męskim przyjacielem po mieście.


Z przyjacielem wystarczy prosto
Przed siebie i cierpliwie
- Patryk Tarachoń


   Dzięki temu co zrozumiałem, teraz gdy dziewczyna ma gorszy czas i dzwoni do mnie załamana, albo któraś z koleżanek czy przyjaciółka żali się z jakiegoś powodu, działają u mnie dwie proste zasady. Nie są skomplikowane i dopiero kilka lat temu udało mi się pojąć, dlaczego ten prosty szczegół, wpływa tak pozytywnie na sytuację.


Doradź jeśli sytuacja tego wymaga

   Gdy pada pytanie - co mam robić? Jak to widzisz? – wypowiadam swój punkt widzenia i słucham reakcji. Zawsze słucham. Oczywiście przerywając, bo już zwyczajnie tak mam, ale uważnie słucham co mówią.
   Bez znaczenia czy wymaga to chodzenia bez celu po mieście godzinę czy kilka dni. Czasem naprawdę trwa to kilka dni! Spotkamy się, wyjaśnione, a następnego dnia znów telefon czy wyjdziemy pogadać, od początku! Lecz słucham i gdy padają pytania, odpowiadam. Najczęściej to samo, ale wsparcie okazuję w ten sam sposób.


Zwyczajnie okaż wsparcie prostym gestem

   I teraz to do czego zmierzam. Zwyczajnie nie mów już tyle! Czasem doradzamy za dużo, rozgadujemy się jakbyśmy byli ekspertem. Jeżeli ktoś ma problem, to on mówi. I nawet jeżeli chce poznać nasze zdanie, w czasie gdy się spotykamy, to ta zdruzgotana osoba gra pierwsze skrzypce.

   Nie doradzaj jeżeli nie prosi! Zwyczajnie dodaj od siebie, że jest kimś wyjątkowym, najlepszym przyjacielem czy koleżanką, znajomym, itd. Dziewczynę wysłuchuj, nie doradzaj, chwal, doceniaj, przytakuj, a na koniec przytul i trzymaj w ramionach aż skończy płakać.
   Z facetami działa podobnie. Chociaż częściej padają jasne wnioski – stary! Rozumiem Cię! – w sumie tyle. Kumpel się wygada, a chwilę później nasi przegrywają i znów jest do dupy…

   Wystarczy poklepać po ramieniu i nic nie mówić! Dać potrzebę czy przyjacielowi, czy przyjaciółce, czy koleżance czy najbliższej sercu dziewczynie. Potrzebę poczucia bezpieczeństwa, obecności kogoś kto bez słów rozumie, pozwoli się wygadać i nie będzie podrzucać durnych wniosków czy niewpływających na życie porad z serii ,,radzę, chociaż się nie znam”.


Prawdziwy przyjaciel wie ile ofirarować
Zanim zdążysz cokolwiek powiedzieć
- Patryk Tarachoń



   Owszem każdy z nas ma prawo wyrażać swoje zdanie, nawet gdy nie spotkał się z danym problemem, ale powyżej mówię o osobach, dla których nie ważne jest to jak się w danej sytuacji powinien zachować z naszego punktu widzenia, ale istotna bliskość przyjaciela, partnera, kolegi czy koleżanki.

1 komentarz:

  1. Właściwie trzeba wiedzieć do kogo i co się mówi.

    OdpowiedzUsuń