Zaakceptuj siebie lub zostań ofiarą

Jak radzić sobie z poniżaniem i na czym polega wyśmiewanie się z innych?

   Tak staram się odpowiadać gdy dostaję wiadomości lub wypowiadam się gdy ktoś pyta o moje zdanie, kilka słów otuchy. Kiedyś starałem się być "fajny na siłę". W końcu powiedziałem - stop, czas dla innych się skończył, teraz nadchodzi ten dla mnie".
   Kto powiedział, że masz być taki, a nie inny, oraz który głupek wmówił, iż mają lubić Ciebie, a nie Ty innych? Wyda się to nieco bez sensu, jednakże dzisiaj nieco o skromności i tym jak traktować, aby być dobrze traktowanym, jak również szczęśliwym. Nieco zarozumiale i samolubnie, ale nie bez powodu w takiej formie.


Możesz być uprzejmy i serdeczny dla wszystkich
Tylko nie pozwól jednostkom na zepsucie wizerunku
- Patryk Tarachoń


Nie słuchaj o skromności

   Przez wiele lat (od dzieciństwa) powtarzano mi, że jestem skromny i taki grzeczny. Niby nie ma w tym nic złego, ale to buduje taki obraz cichego człowieka który nikomu się nie naraził.
   Jeżeli jesteś skromny, nie będziesz szczęśliwy. Inni będą obok Ciebie opowiadać o swoich osiągnięciach i tym w czym są mistrzami, a Ty tylko będziesz przytakiwać.

   Teraz wysoka kultura nie ma większej racji bytu. Od dawien dawna słyszę o tym jak należy się zachowywać. Jakoś nie pomagało mi to szczególnie w relacjach z ludźmi, bo nigdy nie wypadałoby niczego mówić ani wypowiadać się "bo tak niekulturalnie". W towarzystwie czasem powinno się powiedzieć coś nie na miejscu.
   Otwarcie możemy mówić o tym co nam się udało i co lubimy i nawet jeżeli ktoś ma z tym problem, jego sprawa. Nie zamierzam chować głowy w piasek, ponieważ przy kimś nie wypada zachowywać się inaczej.


Największym przekleństwem ludzkości jest skromność
Znasz skromnych ludzi sukcesu, którzy nigdy nie mówili o sobie
- Patryk Tarachoń


Pocieszaj i nie wypowiadaj się

   Ludzie którzy Ci się zwierzają lub przyjaciel mówiący o swoich problemach nie chce słuchać dobrych rad i tego co robi źle. Możesz zasugerować co robi nie tak, ale w jednym czy dwóch zdaniach i zakończ. Postaw piwo lub zabierz gdzieś aby się nie troskał, a jeżeli nie poprosi o pomoc w formie rady czy wyręczenia, zostaw temat w spokoju.


Nie bądź miły, broń swojego zdania

   Znajomy wciskał mi kit jak to pięknie mają youtuberzy. Dzięki reklamom z wyświetleń dostają samochody i jeszcze inne gratisy. Może i jestem chamski, ale po kilku argumentach które do niego nie trafiły w końcu odwróciłem się do kogoś innego zaczynając inny temat, kończąc rozmowę słowami - najpierw poczytaj na czym polegają kampanie i jak działa współpraca z firmami, zanim znów przed kimś powiesz coś głupiego.

   Natomiast kiedyś mój przyjaciel uparł się, że ma rację, a jedynym argumentem jaki podał było - piłki nożnej nie oglądacie, więc ja mam rację bo oglądam. - proste pytanie o to, czy ten bezsensowny argument to wszystko co ma w rękawie na nas, był zapalnikiem aby spalił się ze wstydu i wyszedł. Nie było miło, ale nawet przyjaciele nie mają prawa dowartościowywać się Twoim kosztem.


Zbuduj dystans do samego siebie

   W pierwszej kolejności gdy ktoś żartuje z Ciebie, pamiętaj, że nie zawsze musisz odpyskowywać czy być opryskliwy. Takim można być jeżeli jest się w mniejszym gronie (przykładowo kilka osób). W towarzystwie całego zespołu z pracy, spotkania biznesowego tudzież w sali szkolnej, warto umieć żartować z siebie. Wtedy reszta moim zdaniem nie odczuje, aby ktoś Ci dogryzał, a osoby starające się dowartościować Tobą, zauważą jak marne skutki przynoszą ich głupie żarty.


Odebranie komuś szansy dowartościowania się
Jest największą porażką osoby z kompleksem mniejszości
- Patryk Tarachoń


Nie wszyscy muszą Cię lubić

   Największy błędem jaki popełniałem swego czasu, było wywnioskowanie, że skoro pewne grono mnie nie lubi to wszyscy są tacy sami. Niektórych nie obchodziło co o mnie się mówi i myśli. Nie zawsze byłem lubiany, szanowany czy tolerowany. Z czasem gdy przestałem na to zwracać uwagę, ludzie nabrali do mnie dystansu. Dlaczego tak?

   Często gdy ktoś do Ciebie krzyczy, ma jakiś problem, a Ty nie reagujesz, nie budujesz tym samym szacunku do siebie. Na respekt buduje się latami, nie pozwól aby byle ktoś Ciebie za to kim jesteś traktował jak dno. Nauczy się korzystać ze swojej broni. Jest nim umiejętność odczytania dlaczego ktoś uznał Ciebie za ofiarę, tudzież poznanie słabych stron które, możesz wykorzystać przeciwko.




Jeżeli się podobało zostaw komentarz. Jak widzisz Wasze wypowiedzi są dla mnie motywacją i przede wszystkim podstawą aby napisać coś jeszcze. 😃 Poniżej dołączam kilka podobnych tekstów.

>>> Jakimi ludźmi warto się otaczać [ROZWÓJ OSOBISTY]

>>> Dlaczego nie musisz pasować do innych [COACHING]

>>> Jak wyprowadzić kogoś z równowagi [PORADY]

Wpływ gnębienia i poniżania na człowieka

Jakie są objawy znęcania się i napastowania

   Ludzie są potworami. Swoje kompleksy leczą bardzo krótko działającym antybiotykiem który jest jak zaraza. Tym lekiem jest zawiść, obrażanie, poniżanie i dyskryminowanie innych. Nigdy nie pojmę dlaczego człowiek człowiekowi czy to w szkole czy pracy, na ulicy czy w bogatych rodzinach tak chętnie wbija szpilę w życie, doprowadzając psychicznie do rozpadu.
   Również byłem gnębiony, chociaż w szkole podstawowej było w porządku.
Gnębienie psychiczne czy nękanie dziecka w szkole dotyka wielu młodych ludzi, a tylko mówi się, że ktoś coś z tym robi. Pamiętaj, dziecko bite w szkole przez rówieśników potrzebuje rozmowy wsparcia pełnego szczerości, nie psychologów.
   Gnębione dziecko ma jednak szansę być kimś, dlatego napisałem ten tekst gdzie nie brakuje moich przemyśleń.
   Tym razem o tym co zwracało moją uwagę i wciąż boli, oraz jak radziłem sobie w szkole i poza nią. Znajdziesz tu również cytaty, sentencje, aforyzmy. Jaki wpływ na rozwój ma nękanie psychiczne dziecka w szkole lub osoby dorosłej w pracy?


Łatwiej jest być nikim i się znęcać niż być ofiarą
Niż stanąć po właściwej stronie i być kimś
- Patryk Tarachoń


W jaki sposób poradzić sobie w... życiu

   Z wiekiem być może dojrzałem, spotkałem fantastycznych ludzi, zacząłem być obojętny i swoją postawą daję inne sygnały ludziom? Tego nie potrafię za bardzo stwierdzić, ale za to przeszkadza mi coś innego. Gdy ktoś daje mi do zrozumienia aby się poddać, tudzież stara się uświadamiać co jest dla mnie niewykonalne albo się nie powiedzie. Właśnie dlatego obmyśliłem i zachęcam do korzystania z mojego sposobu, mojej ,,Demotywującej listy".
   Tak naprawdę nigdy się jeszcze tak bardzo nie otwierałem jak tym razem. Zwykle gdy ktoś ze mną rozmawia o przeszłości czy szkole, wracają wspomnienia, a ja wychodzę na moment "niby coś zrobić" aby nie rozpamiętywać. Ból jest cholerny, jak kontuzja która odzywa się po latach. Zwłaszcza gdy rozmawiam z młodymi ludźmi, nazywanych dziećmi. Nie potrafię powiedzieć ani za bardzo doradzić. Co mam powiedzieć? Uśmiechaj się do tych co Cię wyzywają i śmiej się razem z nimi? Oczywiście że to działa! Naprawdę gdy mamy dystans do siebie i potrafimy żartować ze swoich wad, inni odpuszczają, ale na moment. Czasem trzeba dorosnąć, bo nie tak łatwo pojąć za co ktoś nas nie lubi.
   Wciąż gadają i powtarzają, że nie jesteśmy nic warci. Nawet jak nic nie mówią, wystarczy aby ktoś zaczął szeptać o kosmetykach czy wypadku kogoś tam na boisku czy w autobusie, czujesz się obgadywany.

O tym na czym polega ,,Demotywująca Lista" przeczytasz w:
,,Jakimi ludźmi warto się otaczać"


Jak ludzie reagują na wyjątkowych

   Szkoła nie jest miejscem gdzie każdy czuje się dobrze. Bawiły mnie komentarze gdzie niektórzy z Was pisali jak bardzo się mylę. O tym jak skutecznie działają pedagodzy, pomagają tym co gdy wyjdą ze szkoły zostają pobici. Zwłaszcza za to jak osoby wyjątkowe się ubierają, poruszają, mówią i zachowują. Gdy chłopak ma grzywkę i jest cichy, nikogo by nie uderzył, a dziewczyna ubiera się na czarno i lubi książki o wampirach.
   Nie pojmuję jak te osoby mogą nie rozumieć, że nie ma niczego dziwnego w zamknięciu takiego człowieka na innych.

Jak wyglądały gimnazja czyli:
 ,,Piekło zwane gimnazjum"

   Tak jakby za oplucie twarzy, szturchanie na korytarzach czy wyzywanie lub bicie w szatni mieliby być bardziej otwarci i serdeczni tym co traktują jak ofiary. Trudno jest zaakceptować siebie i docenić swoje wady i zalety gdy na każdym kroku ktoś wmawia lub stara się udowodnić, że jest się nikim. To przykre, zwłaszcza gdy jest się młodym i zamkniętym w sobie człowiekiem.

Nie było kolorowo, poranek bywał koszmarem
każdy dzień był lękiem przed dniem jutrzejszym
Każdy zachód nadzieją na lepsze jutro
- Patryk Tarachoń


Jak sprostać w trudnym środowisku

   Nie ma na to prawidłowego przepisu. Znaleźć możemy masę porad, psychologów, terapeutów, specjalistów, itd. Niestety każdy z nas jest inny i nie wszystkie taktyki i sposoby działają. Powodem jest nasza odmienność i doświadczenia. Według mnie są osoby którym trudniej postawić pewien krok. Przez to większość tych poradników jest obalanych. Tutaj zadaniem trenera życiowego nie jest mówienie co ma robić, a pomaganie w zaakceptowaniu siebie i swoich wad. Pokonanie skromności która jest największą przyczyną porażki w walce z samym sobą.
   Dla mnie osobiście pomagało słuchanie muzyki. Darłem się w domu do utworów rockowych (nigdy do heavy metalu). Pomagały mi kawałki O.N,A, ChylińskaThe Pretty Reckless, Carrion. Z czasem zacząłem poznawać inne gatunki jak trap czy muzykę elektroniczną. Sam pisałem swoje kawałki. Z tego wynikło wiele niezwykłych sytuacji. Niedługo później zacząłem jeździć rowerem które stało się moją kolejną pasją.

O tym przeczytasz również w:
 ,,Dlaczego opłaca się jeździć rowerem".

Pisanie pojawiło się w trakcie i do teraz mnie uszczęśliwia.
   Nie jestem już skromny, a te osoby które kiedyś mówiły o mnie ,,jaki grzeczny chłopiec" powinni zaktualizować swoją bazę. Swoim wrogom mogę powiedzieć tylko tyle.

- Dziękuję za to jak mnie gnębiliście. Wyzywaliście, poniżaliście w szkole czy na osiedlu. Nauczyłem się dzięki temu ufać tylko sobie.
Liczę na rodzinę i przyjaciół, jednakże nigdy nie pamiętam abym całkowicie ufał. Zawsze nawet gdy mam coś z kimś ustalone, jestem przygotowany na ewentualność.    Dzięki wszystkim którzy mieli mnie za śmiecia, traktowali nie poważnie, potrafię doceniać samego siebie.
Nie obawiam się samotności gdybym został sam. Potrafię żyć z samym sobą i organizować sobie czas.
   Jeszcze bardziej dziękuję za to, że niektórzy z z moich wrogów trafili do poprawczaków, albo życie odebrało im szansę mieszkania ze mną na tym samym osiedlu.
   Całkiem szczerze teraz wiem jedno: przeszłości naprawdę nie zamierzam rozpamiętywać. To już koniec...





Każdy komentarz jest na wagę złota. To motywacja aby pisać dalej. Gdy już napiszesz miły komentarz, zobacz co jeszcze dla Ciebie przygotowałem.

>>> Jak skutecznie popełnić samobójstwo [COACHING]

>>> Poradnik pozytywnego myślenia [CYTATY]

>>> W czym nie jesteś dobry [ROZWÓJ OSOBISTY]